Dlaczego mszyce są groźne

dla róż?

Róże, podobnie jak inne rośliny ogrodowe są narażone na ataki szkodników. Mszyce, to owady dobrze znane każdemu ogrodnikowi i spędzające sen z powiek niejednemu miłośnikowi róż

Te małe insekty o miękkim ciele, występują głównie w strefie klimatu umiarkowanego. Na świecie żyje ok. 5 tys. gatunków mszyc, z czego w Polsce ok. 700. Występują w postaci skrzydlatej i bezskrzydłej. Pierwsze pokolenie, rozwijające się po wykluciu z jaj zimowych nie posiada skrzydeł. Kiedy na roślinie zaczyna brakować miejsca do żerowania pojawia się pokolenie wyposażone w błoniaste skrzydła, tym samym osobniki stają się zdolne do przemieszczania pomiędzy roślinami. Wszystkie mszyce są owadami roślinożernymi, wysysają sok z roślin za pomocą kłujki (rodzaj aparatu gębowego), następnie trawią go częściowo, a pozostałość wydalają w postaci spadzi. Ze względu na to, że ilość pobieranego soku jest znaczna, a mszyce rozmnażają się w szybkim tempie, mogą wyrządzić znaczne szkody w uprawach róż i w całym ogrodzie. Część mszyc rozwija się tylko na roślinach należących do ściśle określonego gatunku, określamy je mianem jednodomnych. Powszechniej występują jednak gatunki dwudomne, czyli takie, których cykl życiowy odbywa się na co najmniej dwóch różnych gatunkach. Krzewy róż najczęściej padają ofiarami trzech gatunków mszyc dwudomnych. Mszyca różano-szczeciowa (Macrosiphum rosae), uszkadza pędy wierzchołkowe i młode liście. Zielone lub różowe owady, osiągające 3,8 mm długości, na różach (pierwsze pokolenie), najliczniej występują wiosną. Następnie, uskrzydlone pokolenie, przenosi się na rośliny należące do rodziny szczeciowatych. W okresie jesiennym osobniki powracają na krzewy różane i składają jaja, które przetrwają do następnej wiosny. Mszyca różano-rutewkowa (Longicaudus trirhodus), osiąga do 3 mm długości i ma kolor żółtobiały. Pierwsze pokolenie wylęga się wiosną na różach, a kolejne przelatuje na orliki, rutewki i inne rośliny z rodziny jaskrowatych. Mszyca różano-trawowa (Metopolophium dirhodum), osiąga 1,6-2,9 mm długości, jest zielona lub żółtozielona. Latem przenosi się z róż na zboża i trawy.

Duża szkodliwość mszyc dla róż i innych roślin wynika nie tylko z tego, że owady te żerując osłabiają roślinę i powodują nieestetycznie wyglądające zniekształcenia pędów i liści. Słodka ciecz wydalana przez mszyce (spadź) stanowi doskonałą pożywkę dla grzybów sadzakowych, te zaś utrudniają roślinie fotosyntezę. Ponad to mszyce mogą przenosić wiele groźnych chorób róż, w tym najgroźniejsze choroby wirusowe, takie jak wirus mozaiki liści róż. Mozaika liści charakteryzuje się występowaniem żółtych, plamistych przebarwień, powoduje deformacje liści, a w konsekwencji skutkuje osłabieniem całej rośliny i zahamowaniem jej wzrostu. Z uwagi na te zagrożenia należy zapobiegać atakom mszyc, a gdy tylko zauważymy ich obecność należy je zwalczać. W razie masowego występowania szkodników, należy zastosować Ziemovit Abdico, który dzięki systemicznemu działaniu dotrze do każdej części rośliny i do każdego szkodnika na roślinie. Dodatków chroni przez 21 dni przed nowo pojawiającymi się szkodnikami . Dla osób ceniących sposób uprawy w zgodzie z naturą odpowiedni jest 100 % naturalny środek zwalczający mszyce Ziemovit Naturalny BIOkontra. Dodatkowo możemy zastosować uprawę współrzędną, sadząc w sąsiedztwie róż rośliny odstraszające mszyce, np. lawendę lub cząber ogrodowy.

Zobacz również

Do góry