Bielenie pni

drzew owocowych

Bielenie pni drzew owocowych, to chyba jeden z najbardziej powszechnych zabiegów wykonywanych w sadzie. Jego zadaniem jest zabezpieczenie kory drzew przed uszkodzeniami mrozowymi.

Bielenie drzew wapnem zabezpiecza pnie i grube konary drzew przed skutkami nagłych zmian temperatury. W słoneczny zimowy dzień niebielona kora szybko się nagrzewa, a następnie gwałtownie wychładza, kiedy temperatura otoczenie spada po zachodzie słońca. Skutki mogą być opłakane. W skrajnych przypadkach może dojść do przemarznięcia całego drzewka. Na pniu mogą pojawić się rany lub pęknięcia podłużne. W skutek silnego nagrzania kory, głównie od strony nasłonecznionej, w tkankach pod korą przedwcześnie rozpoczynają się procesy życiowe i dochodzi do obniżenia odporności drzewa na mróz. Rany tego typu stanowią doskonałe wrota infekcji dla patogenów. Często ulegają przemieniają się w groźne dla drzew rany zgorzelinowe. Pęknięcia podłużne występują w okresach silnych spadków temperatury. Nagrzana kora i warstwa drewna tuż pod nią kurczą się gwałtownie gdy temperatura nagle się obniża, wewnętrzne warstwy ochładzają się wolniej, a więc nie zmniejszają tak szybko swej objętości. Pień w takiej sytuacji pęka wzdłuż i tworzy się w nim szczelina. Tendencję do pękania wykazują zazwyczaj pnie drzew wysokopiennych.

Częstym błędem popełnianym przy zabiegu bielenia jest niewłaściwy termin jego wykonania. Pnie i rozwidlenia konarów pierwszy raz bielimy pod koniec grudnia i w razie zmycia powtarzamy zabieg w kolejnych miesiącach (do marca). Konieczne jest, aby drzewa stale były pobielone, więc po przejściu większych opadów, zwłaszcza deszczu zabieg musimy niezwłocznie powtarzać.

Do bielenia pni najlepiej stosować gotowe produkty, przeznaczone do tego celu, dostępne w handlu. W sklepach ogrodniczych możemy nabyć również gotową mieszankę wapna o zwiększonej przyczepności, którą rozpuszczamy w wodzie zgodnie z zaleceniami podanymi przez producenta na opakowaniu.

Przygotowaną mieszaninę rozprowadzamy na powierzchni pni i konarów za pomocą pędzla. Zabieg dobrze jest wykonywać w okularach i rękawicach ochronnych, wapno jest bowiem drażniące dla skóry i błon śluzowych. Drzewa bielimy do wysokości dolnych gałęzi. Od południowej strony pnie i nasady konarów malujemy wapnem nieco wyżej niż od północnej, to właśnie od południa pnie ogrzewają się najsilniej i najszybciej.

Rozwiązaniem dla tych, którzy nie lubią malować drzewek kilka razy w ciągu zimy jest ich „bielenie” za pomocą papieru. Pnie i konary owijamy po prostu białym papierem lub włókniną. Zabieg taki sprawdza się szczególnie w przypadku młodych drzew, które dodatkowo zostają zabezpieczone przed atakami ze strony wygłodniałych saren i zajęcy.

Zobacz również

Do góry